REZERWAT KAJASÓWKA

 

 Spacer po Kajasówce zajmuje mi z reguły około 3 godzin. Łatwo tutaj trafić i chociaż do zdobycia mamy wzniesienie o wysokości 320 m.n.p.m., to trasa jest przyjemna i nie męcząca. Nie spotkacie tutaj tłumów. Chociaż zawsze ktoś się kręci, to miejsce jest dość puste i co za tym idzie - czyste. Ale uwaga: jeśli zdecydujecie się obejść wzniesienie dołem, pies ma ogromną szansę na wytarzanie się w końskim łajnie. Nigdy nie spotkałam tam koni, ale ślady ich bytności widziałam wielokrotnie.

 

 W upalne dni trzeba zabrać wodę dla psa - na górze jej nie uświadczycie. Zbocza Kajasówki są bardzo strome i wysokie. Pies ma znakomity instynkt samozachowawczy, ale nigdy nie zabrałabym tam dwóch psiaków, które zapamiętale się bawią. Mogą fiknąć w dół wiele metrów.

 

  Jeśli jedziemy z Krakowa drogą 780, auto zostawić możemy w dwóch miejscach: albo na stacji SHELL w Czułówku, albo za Czułówkiem (zaraz za tablicą sygnalizującą Przeginię Duchowną) skręcamy w lewo. Kilkaset metrów dalej, po lewej stronie, jest leśny parking (zaznaczony na mapie jako A). Ja zawsze wybieram tą drugą opcję.

 

 Z parkingu idę ścieżką wzdłuż północnego zbocza wzniesienia. Dochodzę do wschodniego krańca rezerwatu, zaglądam na chwilę na pola po drugiej stronie (ładne widoki, zwłaszcza jesienią), wracam do miejsca oznaczonego na mapie jako B i zaczynam podejście na wzgórze.

 Droga wokół rezerwatu prowadzi przez las buczynowy, pola i łąki

Na wschodnim krańcu rezerwatu znajdziemy tablicę informacyjną. Zaraz za nią wejdziemy na ścieżkę, która prowadzi na szczyt. Wspinamy się coraz wyżej i stopniowo rozpościera się przed nami coraz szersza panorama na okolicę. Na północy widzimy Las Zabierzowski i ciągnący się daleko na zachód Garb Tenczyński. Na południowym-wschodzie zauważymy Klasztor Kamedułów, a na południu majaczą Beskidy. Po około 2 kilometrach wąską ścieżką przez las schodzimy w okolice parkingu.

 Wprawne oko przed pierwszym szczytem wypatrzy bardzo waską i stromą ścieżkę. Prowadzi do Jaskini Przegińskiej. Nie polecam osobom z lękiem wysokości czy przestrzeni. Dobre buty absolutnie konieczne. W czasie deszczu jest bardzo ślisko.

 Jaskinia jest malutka: wchodzimy jedną dzurą, wychodzimy drugą. Pomiędzy nimi ładny widoczek w oknie skalnym.