DOLINA MNIKOWSKA

 

 To akurat nie jest moje ulubione miejsce spacerowe. Wiecznie zatłoczone, mało psie. Zaglądam tutaj tylko przy okazji wycieczki do Wąwozu Półrzeczki lub ZImnego Dołu. Wszystkie trzy lokalizacje są bardzo blisko siebie.

 

 Bardzo krótka dolinka z obrazem Matki Boskiej Skalskiej i Sanką przepływającą dnem. No dobrze, dla tych dwóch rzeczy warto tutaj zajrzeć. Sanka jest bardzo urokliwa, wije się dnem doliny i jest sporą frajdą dla psa. Miejsce bardzo cywilizowane: są kosze na śmieci i ławki.

 

 Psa luzem raczej nie puścicie. No chyba że jest bardzo ułożony i nie wita się ze wszystkimi entuzjastycznie. Mój pies im bardziej jest mokry po wyjściu z potoku, tym chętniej wchodzi w interakcje z ludźmi. Dlatego tutaj smycz to podstawa.

 

 Auto zostawiam zawsze na parkingu w Mnikowie. Łatwo tutaj dojechać i dodatkowo to doskonały punkt startowy do znacznie ciekawszej wycieczki do Wąwozu Półrzeczki.

 Jeśli nie przysiądziecie na ławeczkach, obejście dolinki wraz z powrotem na parking zajmie Wam nie więcej niż 40 minut. Pies zdąży pobrykać i napić się wody w Sance, a Wy pogapicie się na skałki i je obfotografujecie.

 Od lipca do grudnia 2011 roku robiono renowację obrazu Matki Bożej Skalskiej. To duże malowidło, które przed renowacją miało ogromny urok. Teraz.. no cóż, rzecz gustu. Ja nie przepadam za biało-niebieskimi plamami na skałach. Więcej możecie przeczytać TUTAJ.