WISŁA koło PRZYLASKU RUSIECKIEGO

 

 To jedno z moich ulubionych miejsc. Ogromny teren do swobodnego wybiegania psa. Można wziąć ze sobą piłkę, schować się w trawach (i niech nas futrzak szuka), patyki zawsze jakieś się znajdą. W Wiśle pies może popływać. Nie wiem na ile jest czysta, ale mój pies nigdy po takiej kąpieli nie miał żadnych kłopotów ze skórą ani żadnych problemów żoładkowych.

 

 Jest czysto. Od czasu do czasu ktoś wyrzuci lodówkę czy telewizor, ale nie ma ludzkich kup, zgniłych ryb i innych cudowności, które pies zje lub z lubością się wytarza.

 

 Jeżdżę tam bardzo często i sporadycznie zdarza się spotkanie innego psa. Czasami miniemy się z wędkarzami, czasami przejedzie ktoś ma motorze. Do psiej socjalizacji miejsce nie nadaje się zupełnie, ale jeśli macie ochotę na spokojny spacer i zabawę z psem, polecam.

 

 Ja z reguły ostawiam auto przy jeziorku na ulicy Karasiówka (droga bez asfaltu, trochę Was wytarmosi na dziurach), na piechotę przechodzę przez wał i schodzę na łąkę. Niektórzy dojeżdżają od strony Woli Rusieckiej, co polecam w ciepłe letnie weekendy. Wtedy za wjazd na Karasiówkę trzeba zapłacić (jakieś 10 zł.).

Ogromna łąka

 

 w pełni lata zielona, z trawą po kolana. Można się w niej schować i czekać aż pies nas znajdzie. Z końcem lata zazwyczaj jest koszona. Wtedy łatwiej śmiga się za zającami, chociaż bez najmniejszych szans na złapanie jakiegoś (na szczęście...).

 

 Jesienią robi się nostalgicznie. Na wysokim brzegu Wisły kwitną nawłocie i im bliżej wiaduktu kolejowego, tym robi się bardziej kolorowo. Tam też łąka zwęża się do ścieżki między trawami, a za wiaduktem mamy już tylko wąską ścieżkę wzdłuż brzegu. Przynajmniej przez pierwsze 200 metrów. Dalej nie byłam.

Kamienista plaża

 

na mapie google widać tą plażę wyraźnie. Zejście jest dość strome i ja daję radę na nią zejść tylko w jednym miejscu. Musicie pobuszować na brzegu, chociaż dość wyraźnie widać wydeptaną ścieżkę. Rzeka to błogosławieństwo w upalne dni. Zwalnia z obowiązku noszenia ciężkich butelek z wodą dla psa.

 

Świetne miejsce do puszczania kaczek :) Płaskich kamieni znajdziecie bez liku.

SPOTKANIA :)

 

Od wiekiego dzwonu trafi się jednak i tutaj super-kumpel. Tym razem był to Protazy vel Misio.

Zdjęcia by Magda&Marcin od Protazego.