LASEK WOLSKI od strony Obserwatorium

 

 Z tej strony Lasku Wolskiego jest wyjątkowo mało ludzi. Trzeba uważać na rowerzystów i biegaczy, ale nie ma tłumów. Często trafia się fajny psi kolega czy koleżanka. Jest bardzo czysto.

 

 Auto zostawiam naprzeciwko obserwatorium. Prowadzi tam wąska droga z wyjeżdżonymi "zatoczkami", gdzie samochód spokojnie się mieści i nie przeszkadza.

 

 Spacer zaczynam od obejścia łąk na skraju lasu, gdzie mamay łądny widok na Balice i lądujące samoloty. Później wchodzę w las i z reguły docieramy do Fortu Piechoty IS-III-1 Gumańczy Dół (zaznaczyłam na mapie) na tyłach Uniwersyteckiego Centrum Medycyny Weterynaryjnej przy ul. Rędziny. Zajmuje mi to około 2 godzin. W tamtą stronę jest łatwiej, z powrotem robi się nieco pod górę :)

 

 W upalne dni trzeba wziąć wodę dla psa. W pobliżu nie ma żadnego strumyka. Wisłę owszem widać z okolic fortu, ale jest za daleko.

 Łąki na obrzeżach Lasku Wolskiego z widokiem na Balice i Grzbiet Tenczyński.

 W lesie, zwłaszcza zimą, pusto. Klucząc ścieżkami, mijając Fort, dochodzimy do łąki na tyłach Centrum Uniwersyteckiego. Bardzo stąd blisko do Klasztoru Kamedułów, więc i ludzi niekiedy sporo.